Bruno RETAILLEAU przed wyborami prezydenckimi we Francji 2027 stawia na gaullizm społeczny

gaullizm społeczny

Francuska centroprawica wchodzi w nową fazę przygotowań do wyborów prezydenckich w 2027 r. Po miesiącach debat koncentrujących się przede wszystkim na bezpieczeństwie, migracji i przywracaniu autorytetu państwa, w otoczeniu Bruno Retailleau coraz częściej pojawia się pojęcie gaullizmu społecznego. Nie jest ono przypadkowym odwołaniem do historii. Ma stać się fundamentem programu, który pozwoli kandydatowi Republikanów wyjść poza tradycyjny elektorat prawicy i zaproponować Francuzom całościową wizję odbudowy państwa.

.Jednym z najbardziej wyrazistych głosów w tej debacie jest senator Republikanów Marie-Claire Carrère-Gée. Była zastępczyni sekretarza generalnego Pałacu Elizejskiego za prezydentury Jacques’a Chiraca oraz minister w rządzie Michela Barniera na łamach „Le Figaro” przekonuje, że francuska prawica nie może wygrać wyborów, jeśli ograniczy się jedynie do tematów związanych z bezpieczeństwem czy walką z nielegalną migracją. Jej zdaniem przyszła kampania musi zostać zbudowana wokół tego, co określa mianem „DNA prawicy”, czyli gaullizmu społecznego.

Słowa te wpisują się w coraz wyraźniej zarysowującą się strategię polityczną Bruno Retailleau. Lider Republikanów próbuje bowiem zbudować projekt, który jednocześnie odróżni go od Emmanuela Macrona, zachowa dystans wobec Marine Le Pen i Jordana Bardelli, a także pozwoli skutecznie rywalizować z Édouardem Philippe’em oraz Gabrielem Attalem o wyborców centroprawicy.

Dlaczego Republikanie odwołują się do Charles’a de Gaulle’a

Francuska scena polityczna znajduje się dziś w wyjątkowym momencie. Po niemal dziesięciu latach prezydentury Emmanuela Macrona kończy się epoka, która całkowicie przebudowała tradycyjny układ sił. Partie socjalistyczna i Republikanie, przez dziesięciolecia dominujące w życiu politycznym V Republiki, utraciły monopol na władzę, a centrum zostało zbudowane wokół samego Macrona.

Dziś sytuacja wygląda jednak inaczej. Marine Le Pen pozostaje liderką sondaży pierwszej tury, Jordan Bardella buduje własną pozycję, Édouard Philippe konsekwentnie przygotowuje się do startu, Gabriel Attal stara się zachować wpływy obozu prezydenckiego, a Bruno Retailleau próbuje odbudować znaczenie Republikanów.

To właśnie dlatego tak istotne staje się pytanie nie tylko o nazwisko kandydata, ale również o treść programu. W otoczeniu Retailleau coraz częściej pojawia się przekonanie, że sama krytyka polityki Macrona nie wystarczy. Potrzebna jest pozytywna wizja Francji po roku 2027.

Marie-Claire Carrère-Gée uważa, że kampania nie może być wyłącznie pojedynkiem politycznych strategów. Jej zdaniem Francuzi są zmęczeni sporami personalnymi i oczekują odpowiedzi na realne problemy dotyczące ich codziennego życia. Właśnie dlatego prawica powinna – jak podkreśla – pozostać wierna własnej tożsamości zamiast kopiować rozwiązania konkurentów.

Czym jest gaullizm społeczny

Odwołanie do gaullizmu społecznego nie oznacza próby prostego powrotu do czasów Charles’a de Gaulle’a. Jest raczej próbą przypomnienia filozofii państwa, która przez wiele dekad stanowiła fundament francuskiej centroprawicy.

Gaullizm od początku zakładał istnienie silnego państwa zdolnego do zapewnienia bezpieczeństwa, prowadzenia ambitnej polityki gospodarczej oraz obrony interesów narodowych. Jednocześnie nie był projektem liberalnym w klasycznym znaczeniu. Państwo miało nie tylko gwarantować porządek, lecz również chronić spójność społeczną i wspierać rozwój gospodarczy.

To właśnie ten element zwolennicy Retailleau uważają dziś za szczególnie aktualny. Gaullizm społeczny oznacza połączenie autorytetu państwa z troską o klasę średnią, pracowników, przedsiębiorców oraz rodziny. Nie jest to projekt redystrybucyjny proponowany przez lewicę ani liberalny minimalizm państwa. Jest to wizja wspólnoty narodowej, która odzyskuje zaufanie do własnych instytucji.

W tym sensie gaullizm społeczny ma być alternatywą zarówno wobec polityki Emmanuela Macrona, jak i wobec rozwiązań proponowanych przez skrajną prawicę oraz radykalną lewicę.

Trzy kryzysy Francji według Marie-Claire Carrère-Gée

Najmocniejszym elementem diagnozy przedstawionej przez senator Republikanów na łamach „Le Figaro” jest opis trzech równoczesnych kryzysów, które – jej zdaniem – dotykają współczesną Francję.

Pierwszym jest kryzys państwa. Carrère-Gée uważa, że administracja publiczna stopniowo utraciła zdolność do skutecznego działania. Państwo nie zapewnia już jednakowego poziomu usług na całym terytorium kraju, coraz trudniej egzekwuje własne decyzje, a jego autorytet systematycznie słabnie. W tej diagnozie pobrzmiewają wątki obecne również w wystąpieniach samego Bruno Retailleau, który wielokrotnie mówił o potrzebie odbudowy państwa prawa rozumianego jako skuteczność instytucji, a nie jedynie produkcja nowych regulacji.

Drugim kryzysem jest gospodarka. Senator wskazuje na niski wzrost gospodarczy, malejącą konkurencyjność francuskiego przemysłu, słabnące możliwości eksportowe oraz pogarszającą się produktywność. Jej zdaniem Francja coraz częściej konsumuje więcej bogactwa, niż jest w stanie wytworzyć. W tej sytuacji obietnice dalszego zwiększania wydatków publicznych stają się coraz mniej wiarygodne.

Trzecim elementem jest osłabienie więzi społecznych. Carrère-Gée mówi o pogłębiających się podziałach między regionami, pokoleniami i grupami społecznymi. Coraz większym problemem staje się również rozwój wspólnot zamkniętych oraz utrata poczucia odpowiedzialności za dobro wspólne. W jej ocenie kryzys społeczny nie jest skutkiem jedynie sytuacji gospodarczej, lecz także zaniku wspólnej narracji o Francji jako narodzie.

Jaką kampanię Bruno Retailleau chce prowadzić przed wyborami 2027

Od wielu miesięcy Bruno Retailleau kojarzony jest przede wszystkim z tematami bezpieczeństwa, walki z przestępczością i polityki migracyjnej. To właśnie na tych obszarach zbudował swoją rozpoznawalność jako minister spraw wewnętrznych oraz przewodniczący Republikanów.

Jednak kampania prezydencka nie może zostać ograniczona wyłącznie do kwestii porządku publicznego. Jeżeli prawica chce przekonać większość Francuzów, musi mówić również o sile nabywczej gospodarstw domowych, ochronie zdrowia, emeryturach, polityce rodzinnej, starzeniu się społeczeństwa czy szansach młodych ludzi. Nie dlatego, że są to tematy tradycyjnie kojarzone z lewicą, ale dlatego, że właśnie one decydują o jakości codziennego życia obywateli.

W tej logice bezpieczeństwo i polityka społeczna nie są przeciwieństwami. Przeciwnie – mają tworzyć jedną całość. Państwo powinno jednocześnie chronić granice, egzekwować prawo i budować warunki do rozwoju gospodarczego oraz awansu społecznego.

Krytyka lewicy i ostrzeżenie przed François Hollande’em

W wywiadzie senator Republikanów mocno krytykuje również propozycje francuskiej lewicy. Jej zdaniem zwiększanie podatków i dalsza redystrybucja nie rozwiążą problemów gospodarczych kraju, ponieważ francuska gospodarka nie wytwarza już wystarczającego wzrostu, który można byłoby dzielić.

Szczególną uwagę zwraca na powrót François Hollande’a do debaty publicznej. Według Carrère-Gée retoryka byłego prezydenta, zwłaszcza krytyka świata finansów i postulaty dalszego zwiększania roli państwa, przypomina rozwiązania, które w przeszłości nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

Nie oznacza to jednak, że senator ogranicza swoją krytykę wyłącznie do lewicy. Równie mocno przestrzega własny obóz przed pokusą zawężenia programu wyłącznie do zagadnień związanych z bezpieczeństwem i polityką migracyjną. Jej zdaniem byłby to równie poważny błąd, ponieważ Francuzi oczekują programu obejmującego wszystkie najważniejsze obszary funkcjonowania państwa.

Odbudowa wspólnoty narodowej

Najbardziej charakterystycznym elementem wizji przedstawianej przez Carrère-Gée pozostaje pojęcie wspólnoty narodowej. W jej przekonaniu kryzys gospodarczy, osłabienie państwa i rozpad więzi społecznych wzajemnie się napędzają. Jeżeli obywatele przestaną wierzyć, że przyszłość każdego z nich zależy również od przyszłości całego kraju, odbudowa Francji okaże się niemożliwa.

To właśnie dlatego gaullizm społeczny ma odwoływać się nie tylko do polityki gospodarczej, lecz także do idei solidarności narodowej, odpowiedzialności obywatelskiej i przekonania, że państwo pozostaje wspólnym dobrem wszystkich Francuzów.

Jest to sposób myślenia odwołujący się do tradycji generała Charles’a de Gaulle’a, ale jednocześnie próbujący odpowiedzieć na wyzwania XXI wieku: globalizację, kryzys demograficzny, zadłużenie państwa, utratę konkurencyjności gospodarki oraz narastające napięcia społeczne.

Czy gaullizm społeczny może pomóc Republikanom wrócić do Pałacu Elizejskiego

Choć formalna kampania prezydencka jeszcze się nie rozpoczęła, wypowiedzi najbliższego otoczenia Bruno Retailleau pokazują, że Republikanie stopniowo dopracowują swoją strategię.

Jej fundamentem pozostają trzy filary. Pierwszym jest przywrócenie autorytetu państwa i skuteczności instytucji publicznych. Drugim – odbudowa potencjału gospodarczego Francji poprzez zwiększenie konkurencyjności i aktywności produkcyjnej. Trzecim natomiast staje się odbudowa wspólnoty narodowej, która ma przeciwdziałać narastającym podziałom społecznym.

To właśnie ten trzeci element wydaje się dziś najbardziej charakterystyczny dla przekazu rozwijanego przez otoczenie Retailleau. Republikanie starają się pokazać, że ich projekt nie jest wyłącznie odpowiedzią na kryzys bezpieczeństwa ani prostą krytyką macronizmu. Ma być propozycją nowego kontraktu społecznego, zakorzenionego w tradycji gaullistowskiej, lecz odpowiadającego na współczesne wyzwania Francji.

Czy taka strategia okaże się wystarczająca, aby odzyskać Pałac Elizejski po niemal dwóch dekadach pozostawania poza władzą, rozstrzygną dopiero wybory w 2027 r. Już dziś jednak widać, że w obozie Republikanów trwa intensywna praca nad programem, który ma uczynić z Bruno Retailleau nie tylko kandydata prawicy, lecz także polityka zdolnego zaproponować Francuzom całościową wizję odbudowy państwa po zakończeniu epoki Emmanuela Macrona.

Arkadiusz Jordan
Paryż

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 29 lipca 2026