Czy Francja odwraca się od Europy?

Przez dziesięciolecia Francja była jednym z głównych architektów projektu europejskiego. To właśnie francuskie elity polityczne bardzo często przedstawiały integrację europejską jako naturalne przedłużenie historii Republiki po katastrofach XX wieku. Europa miała gwarantować pokój, wzrost gospodarczy i nową polityczną wielkość Francji w świecie globalnym.
.Dziś jednak coraz więcej Francuzów zaczyna zadawać pytanie, czy projekt europejski rzeczywiście wzmocnił Francję. W wielu regionach kraju rośnie przekonanie, że integracja europejska przyniosła osłabienie państwa narodowego, utratę kontroli nad granicami, deindustrializację oraz coraz większe oddalenie elit politycznych od zwykłego społeczeństwa.
To właśnie dlatego wybory prezydenckie we Francji w 2027 r. będą również referendum nad miejscem Francji w Europie. Nie chodzi już wyłącznie o klasyczny spór między zwolennikami i przeciwnikami Unii Europejskiej. Znacznie głębszy staje się dziś konflikt dotyczący samej definicji francuskiej suwerenności i przyszłości państwa narodowego.
Coraz więcej Francuzów nie pyta już, czy Europa jest potrzebna. Pytają raczej, jaka Europa pozwoli Francji zachować własną tożsamość polityczną i cywilizacyjną.
Emmanuel Macron i europejskie marzenie Francji
Emmanuel Macron był jednym z najbardziej europejskich prezydentów w historii V Republiki. Bardzo mocno wierzył, że przyszłość Francji zależy od pogłębienia integracji europejskiej, budowy wspólnej polityki strategicznej oraz wzmocnienia europejskiej suwerenności wobec Chin, Rosji i Stanów Zjednoczonych.
Macron próbował przedstawiać Europę jako nowy horyzont historyczny Francji. Problem polega jednak na tym, że coraz większa część społeczeństwa zaczęła odbierać projekt europejski w zupełnie inny sposób.
Dla wielu Francuzów Europa przestała być symbolem siły. Coraz częściej zaczęła kojarzyć się z biurokracją, utratą kontroli politycznej oraz osłabieniem państwa narodowego.
To właśnie tutaj znajduje się jeden z największych problemów współczesnej Francji: rozpad dawnego konsensusu proeuropejskiego.
Francja prowincjonalna i bunt przeciwko globalizacji
Najbardziej eurosceptyczne nastroje pojawiają się bardzo często poza wielkimi metropoliami. Francja prowincjonalna coraz częściej uważa, że globalizacja i integracja europejska przyniosły korzyści przede wszystkim elitom wielkich miast.
To właśnie w tej Francji pojawia się dziś poczucie opuszczenia przez republikańskie centrum. Zamykane fabryki, słabnące usługi publiczne, rosnące koszty życia oraz poczucie utraty wpływu na decyzje polityczne stworzyły społeczną atmosferę głębokiej nieufności wobec elit europejskich.
Ruch żółtych kamizelek był pod tym względem momentem symbolicznym. Pokazał skalę gniewu społeczeństwa wobec modelu politycznego utożsamianego zarówno z Paryżem, jak i z Brukselą.
To właśnie dlatego pytanie o Europę coraz bardziej staje się pytaniem o przyszłość samej Republiki.
Jordan Bardella i nowy eurosceptycyzm
Jordan Bardella bardzo dobrze zrozumiał tę przemianę społeczną. W przeciwieństwie do dawnych eurosceptyków nie próbuje już przedstawiać siebie jako polityka chcącego gwałtownego wyjścia Francji z Unii Europejskiej. Zamiast tego buduje narrację o potrzebie odzyskania kontroli nad granicami, polityką migracyjną oraz francuską suwerennością gospodarczą.
To niezwykle ważna zmiana strategiczna. Dawniej narodowa prawica była przedstawiana jako ruch radykalnego odrzucenia Europy. Dziś Bardella coraz częściej mówi raczej o Europie narodów i o potrzebie ograniczenia wpływu ponadnarodowych instytucji na życie społeczne Francji.
W rezultacie eurosceptycyzm przestaje być politycznym marginesem. Coraz bardziej staje się częścią głównej debaty republikańskiej.
Éric Zemmour i kryzys cywilizacji europejskiej
Znacznie dalej idzie Éric Zemmour. W jego diagnozie kryzys Francji jest jednocześnie kryzysem całej europejskiej cywilizacji.
Zemmour bardzo często przedstawia Europę jako kontynent przeżywający kryzys demograficzny, kulturowy i tożsamościowy. Według niego problemem nie jest sama idea Europy, lecz Europa pozbawiona własnych korzeni historycznych i zdolności obrony własnej cywilizacji.
To właśnie dlatego jego przekaz trafia do części społeczeństwa coraz bardziej obawiającej się utraty ciągłości kulturowej Francji.
Jean-Luc Mélenchon i Europa społeczna
Zupełnie inną wizję Europy przedstawia Jean-Luc Mélenchon. Dla radykalnej lewicy problemem nie jest sama integracja europejska, lecz dominacja liberalnego modelu gospodarczego i polityki oszczędności.
Mélenchon bardzo często oskarża Unię Europejską o wspieranie globalnego kapitalizmu kosztem klas ludowych i państw narodowych. Jednocześnie jednak jego projekt polityczny pozostaje znacznie bardziej internacjonalistyczny niż wizja prawicy narodowej.
To pokazuje skalę współczesnego kryzysu europejskiego: zarówno prawica, jak i lewica coraz częściej kwestionują istniejący model integracji, choć robią to z całkowicie różnych powodów.
Prof. Chantal Delsol i utrata europejskiej pewności siebie
Prof. Chantal Delsol wielokrotnie pisała na łamach „Wszystko co Najważniejsze” o kryzysie zachodnich elit oraz o utracie europejskiej pewności siebie.
W jej diagnozie Europa coraz częściej przypomina cywilizację zmęczoną własną historią i coraz mniej zdolną do obrony własnej tożsamości kulturowej.
Ta diagnoza bardzo mocno rezonuje dziś we Francji. Coraz więcej obywateli ma poczucie, że państwo republikańskie traci kontrolę nad własnym losem nie tylko z powodu kryzysów wewnętrznych, ale również z powodu ograniczeń wynikających z globalizacji i integracji ponadnarodowej.
Europa i kryzys autorytetu państwa
Jednym z najważniejszych problemów współczesnej Francji pozostaje kryzys autorytetu państwa. Coraz większa część społeczeństwa uważa, że Republika utraciła zdolność kontrolowania procesów migracyjnych, bezpieczeństwa i polityki gospodarczej.
W tym kontekście Europa bardzo często staje się symbolem utraty politycznej kontroli. Nawet wyborcy, którzy nie chcą opuszczenia Unii Europejskiej, coraz częściej domagają się ograniczenia wpływu instytucji europejskich na życie narodowe.
To niezwykle ważna przemiana polityczna. Oznacza bowiem, że europejski sceptycyzm coraz bardziej przesuwa się z marginesu do centrum debaty republikańskiej.
Czy Francja nadal wierzy w projekt europejski
Najważniejsze pytanie wyborów prezydenckich we Francji w 2027 r. nie brzmi dziś wyłącznie, kto wygra wybory. Coraz ważniejsze staje się pytanie, czy Francja nadal wierzy w dotychczasowy model integracji europejskiej.
Nie oznacza to automatycznie końca projektu europejskiego. Francja pozostaje jednym z najważniejszych państw Unii Europejskiej i ogromna część elit republikańskich nadal uważa Europę za strategiczną konieczność.
Jednocześnie jednak rośnie społeczne przekonanie, że Republika musi odzyskać większą kontrolę nad własnym losem historycznym.
To właśnie dlatego wybory 2027 mogą okazać się momentem przełomowym nie tylko dla Francji, ale dla całej Europy.
Francja między Europą a suwerennością
Francja zawsze próbowała łączyć dwa marzenia: marzenie o wielkiej Europie i marzenie o własnej narodowej wyjątkowości. Dziś jednak napięcie między tymi dwoma projektami staje się coraz silniejsze.
Coraz więcej Francuzów ma poczucie, że kraj stoi przed historycznym wyborem. Czy Republika nadal będzie próbowała budować swoją przyszłość poprzez pogłębianie integracji europejskiej? Czy też coraz bardziej przesunie się w stronę odbudowy państwa narodowego i politycznej suwerenności?
To właśnie ten konflikt może stać się jednym z najważniejszych tematów całych wyborów prezydenckich Francja 2027.
Arkadiusz Jordan
Paryż






