Powstanie Warszawskie 1944: Wola, 5 sierpnia 1944

Wola, 5 sierpnia 1944

Wprowadzono dalszą partię kobiet i dzieci – i tak, grupa za grupą, rozstrzeliwano aż do późnego wieczora. Było już ciemno, kiedy egzekucje ustały. W przerwach oprawcy chodzili po trupach, kopali, przewracali, dobijali żyjących, rabowali kosztowności… Ciała dotykali przez jakieś specjalne szmatki. Mnie samej zdjęto z ręki zegarek, nie zauważyli przy tym, że żyję. W czasie tych okropnych czynności pili wódkę, śpiewali wesołe piosenki, śmiali się…

Powstanie Warszawskie 1944 (4): gen. Reiner Stahel, komendant garnizonu Warszawa

gen. Reiner Stahel, komendant garnizonu Warszawa

Przygotowania prowadzono przez 4 lata. Według wszelkich danych istniało czynne wojsko o liczebności 4000 ludzi. Było podzielone na plutony i kompanie, bataliony i pułki. Dowodzili nimi wojskowi – porucznicy, kapitanowie itd. W wielu przypadkach chodziło o byłych polskich oficerów czynnych i rezerwy, którzy z początkiem powstania pojawili się w polskich mundurach wojskowych.

Powstanie Warszawskie w dokumentach IPN (7): płk Franciszek Herman

płk Franciszek Herman

Gdy przybyłem do „MONTERA”, zastałem tam kpt. KAŁUGINA z Armii Czerwonej, który, jak się dowiedziałem, był tam prawie od pierwszych dni powstania. W okresie tym już depesze jego i „MONTERA” do marsz. ROKOSSOWSKIEGO zostały wysłane (ale zdaje się, via Londyn) i KAŁUGIN korzystał ze swobody ruchów (miał przydzielonego oficera). Potem gdzieś we wrześniu miał ponoć przejść na stronę radziecką, ale szczegółów nie znam.

Powstanie Warszawskie w dokumentach IPN (8): Iwan Waszenko, RONA

Iwan Waszenko, RONA

Oni twierdzą, że każdy naród chce mieć swoje własne państwo narodowe i że oni pragną mieć Niepodległe Państwo Polskie, na czele którego stałby lud. Jak zauważyłem, Polacy są najbardziej ceniącym wolność narodem, który kocha tylko swoją [własną] władzę i własne państwo narodowe. Lud, który kocha i szanuje tylko swój naród, w pełnym tego słowa znaczeniu jest narodem.

Marcin PIANKA: "Moralność, naiwność i wdzięczność. Czego nauczył nas 1944?"
Marcin PIANKA

Marcin PIANKA

"Moralność, naiwność i wdzięczność. Czego nauczył nas 1944?"

Co z tych lekcji wynosimy na dziś? Obawiam się, że niewiele alb wręcz nic. Wierzymy w solidarność europejską w ramach UE, w NATO, w zapewnienia o przyjaźni i dobrym sąsiedztwie. Wysyłamy za darmo swoje wojska na drugi koniec świata i angażujemy się w różne rewolucje bez żadnego dalszego planu i wariantu awaryjnego. I dalej liczymy na wdzięczność. Na pomoc i podziw. A co otrzymujemy?

Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach IPN (5): Aleksandr Piechurow, oficer RONA

Aleksandr Piechurow, oficer RONA

Jednostki wojskowe uprawiały w Warszawie całkowitą samowolę. Pod pozorem działań wojennych przeciwko powstańcom artyleria i lotnictwo robiły naloty na dzielnice leżące daleko od budynków, w których umocnili się powstańcy. Niemcy i żołnierze pułku zbiorczego brygady KAMIŃSKIEGO wdzierali się do domów mieszkalnych, grabili oraz mordowali dziko i bezsensownie kobiety, dzieci i starców.

Powstanie Warszawskie 1944 (3): Stanisław Ziembicki

Stanisław Ziembicki

Komendantem powstania na całe miasto Warszawę był podobno generał C h r u ś c i e l – pseudonim „M o n t e r”. Informacje te zostały opublikowane w „Biuletynie Informacyjnym”, gdy bolszewicy zajęli Pragę. To samo czasopismo podało krótkie życiorysy wymienionych dowódców. Interesujące jest to, że życiorysów nie upiększano. O „Borze” informowano, że w roku 1920 czynnie uczestniczył w walkach przeciwko bolszewizmowi.

Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach IPN (2): Henryk Wilczkowiak

Henryk Wilczkowiak

Władzę sprawować będzie polski rząd londyński. Rz[ądu] lubelskiego AK nie uznaje, ponieważ prowadzi on politykę Z[wiązku] S[owieckiego]. Generał Rola-Żymierski (który był już generałem w Polsce przed 1939 r.) nie jest popularny. Myśli on tylko, podobnie jak generał Berling, o robieniu kariery. Generał Berling był podobno przed 1939 w Pol[sce] pułkownikiem. Był ceniony jako dobry wojskowy, ale źle widziany w kręgach rządowych i wojskowych Polski. Os[óbkę-]Morawskiego i W. Wasilewską całkowicie się odrzuca.

Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach IPN: Teofil Budzanowski

Teofil Budzanowski

Na moim odcinku były dwa zrzuty, łącznie osiem ładunków spadochronowych (broń, amunicja, materiały wybuchowe i żywność). Musiałem jednak wszystko przekazać do Śródmieścia. Były to angielskie samoloty z polskimi pilotami. Z mojego zrzutu przekazano mi kartkę następującej treści (napisaną odręcznie): „Witamy was, bracia Polacy, podajemy wam braterską dłoń! Polscy piloci”

Anna BIAŁOSZEWSKA, Magdalena SŁABA: "Moja Warszawa: Powstanie Warszawskie - dwugłos o filmie"
Anna BIAŁOSZEWSKAMagdalena SŁABA

Anna BIAŁOSZEWSKA
Magdalena SŁABA

"Moja Warszawa

“Pamięć jest ważna. Pamięć o walczących w powstaniu jest bardzo ważna – o tych, co przeszli kanałami, o tym oddziale, który przemaszerował w zabranych Niemcom mundurach przez Ogród Saski, w którym stacjonowały oddziały wroga. I o innych, którzy wykazali się heroizmem, o jaki się być może nawet nie podejrzewali. Nie możemy mieć o tym pojęcia, choćbyśmy chcieli.”
“W tej pozornie zdemitologizowanej historii kryje się źródło Opowieści. W tej niezwyczajnej zwyczajności, w czasie kiedy panowało szaleństwo, oni wszyscy pozostali ludźmi, bo tylko człowieczeństwo zawarte w prostych prawdach pozwalało przetrwać, nawet gdy się ginęło”

Jan OŁDAKOWSKI: "Muzea - świeckie kaplice spraw najważniejszych"
Jan OŁDAKOWSKI

Jan OŁDAKOWSKI

"Muzea - świeckie kaplice spraw najważniejszych"

Muzeum narracyjne nie jest instytucją rodem z XIX wieku, wymagającą od widza kompetencji intelektualnej niezbędnej do odbioru treści – w dobie cyfryzacji formą bliższe jest filmowi i sztuce.

Ewa CZACZKOWSKA: "Żyd od Jezusa Miłosiernego"
Ewa K. CZACZKOWSKA

Ewa K. CZACZKOWSKA

"Żyd od Jezusa Miłosiernego"

Gdy Samuel po raz pierwszy wszedł do pokoju ojca przy Grójeckiej, zobaczył przy oknie sztalugi z rozpiętym płótnem. „Widniał na nim obraz Chrystusa w białych szatach. Z Jego serca wychodziły dwie smugi – biała i czerwona. Na dole był napis »Jezu, ufam Tobie«. Obok, na podłodze, nie dokończony obraz Matki Boskiej Częstochowskiej o brązowej twarzy, w złotej koronie.