Jean-Luc MÉLENCHON czeka na błąd centrum

Jean-Luc Mélenchon rozpoczął swoją czwartą kampanię prezydencką dużym wiecem w Saint Denis w niedzielę 7 czerwca 2026 r. Lider Francji Nieujarzmionej wie już, że droga do Pałacu Elizejskiego nie prowadzi dziś przez rywalizację z innymi kandydatami lewicy. Najnowsze analizy francuskich sondaży pokazują bowiem, że o jego szansach na awans do drugiej tury wyborów prezydenckich 2027 roku mogą zdecydować przede wszystkim wydarzenia po stronie centrum. Im dłużej trwa rywalizacja między Édouardem Philippem i Gabrielem Attalem o przywództwo w obozie postmacronowskim, tym większą nadzieję może mieć właśnie Jean-Luc Mélenchon.
Jean-Luc Mélenchon rozpoczyna czwartą kampanię
Pierwszy wiec wyborczy Jean-Luka Mélenchona w tej kampanii odbył się w niedzielę 7 czerwca 2026 r. Saint-Denis. Wybór miejsca nie jest przypadkowy. Dla lidera Francji Nieujarzmionej jest ono symbolem „Nowej Francji”, pojęcia coraz częściej obecnego w jego wystąpieniach politycznych. Jednocześnie start kampanii nastąpił w momencie szczególnie korzystnym dla samego Mélenchona.
Podczas gdy w szeregach Francji Nieujarzmionej nie widać dziś poważniejszych sporów dotyczących przywództwa, pozostała część lewicy pozostaje podzielona. Trwają dyskusje dotyczące sposobu wyłonienia wspólnego kandydata, pojawiają się kolejne nazwiska potencjalnych pretendentów, a pomysły organizacji prawyborów nie doprowadziły dotąd do przełomu.
W efekcie Jean-Luc Mélenchon pozostaje najbardziej rozpoznawalną i najsilniejszą postacią francuskiej lewicy w perspektywie wyborów prezydenckich w 2027 roku.
Kim jest Jean-Luc Mélenchon
Jean-Luc Mélenchon należy do najbardziej doświadczonych polityków współczesnej Francji. Karierę rozpoczynał w Partii Socjalistycznej, był ministrem w rządzie Lionela Jospina, a następnie stworzył własne środowisko polityczne, które z czasem przekształciło się w ruch La France Insoumise – Francję Nieujarzmioną.
W wyborach prezydenckich kandydował już trzykrotnie. W 2012 roku zajął czwarte miejsce, natomiast w 2017 i 2022 roku znalazł się bardzo blisko awansu do drugiej tury. Szczególnie wynik z 2022 roku pokazał skalę jego politycznego potencjału, gdy do miejsca w finale zabrakło mu niewiele głosów.
Na łamach ”Wszystko co Najważniejsze” wielokrotnie wskazywano, że Jean-Luc Mélenchon pozostaje politykiem zdolnym do mobilizowania wiernego elektoratu, zwłaszcza wśród części młodych wyborców, mieszkańców dużych miast oraz przedmieść francuskich metropolii. Jednocześnie jest jedną z najbardziej polaryzujących postaci francuskiej sceny politycznej, budząc równie silne poparcie, jak i sprzeciw.
Dlaczego wszystko zależy od centrum?
Jednak najciekawszy wniosek płynący z najnowszych analiz sondażowych dotyczy nie lewicy, lecz centrum.
Obecnie Gabriel Attal i Édouard Philippe rywalizują o pozycję głównego spadkobiercy politycznego Emmanuela Macrona. Obaj starają się przekonać wyborców, że właśnie oni powinni reprezentować obóz centrowy w wyborach prezydenckich.
Z punktu widzenia Jean-Luka Mélenchona oznacza to jednak szansę. Jeżeli centrum pozostanie podzielone, głosy wyborców mogą zostać rozproszone pomiędzy dwóch kandydatów. W takiej sytuacji lider Francji Nieujarzmionej mógłby wykorzystać bardziej zwartą bazę wyborczą i ponownie znaleźć się w gronie najpoważniejszych kandydatów do awansu do drugiej tury.
To właśnie dlatego rywalizacja Philippe’a i Attala jest dziś obserwowana z tak dużą uwagą przez sztab Mélenchona.
Jakie są szanse Mélenchona? Co mówią najnowsze sondaże?
Analizy opublikowane we Francji pokazują wyraźnie, że sytuacja Jean-Luka Mélenchona zmienia się w zależności od konfiguracji kandydatów centrum.
W scenariuszach, w których Édouard Philippe pozostaje jedynym reprezentantem obozu centrowego, lider Francji Nieujarzmionej ma niewielkie szanse na awans do drugiej tury. Philippe utrzymuje bowiem wyraźną przewagę nad swoim rywalem z lewicy.
Nieco korzystniej wygląda sytuacja w wariancie, w którym kandydatem centrum zostaje wyłącznie Gabriel Attal. Wówczas Mélenchon zmniejsza dystans do konkurenta i częściej pojawia się wśród potencjalnych uczestników drugiej tury.
Najbardziej sprzyjający dla lidera LFI pozostaje jednak scenariusz równoczesnego startu Édouarda Philippe’a i Gabriela Attala. Właśnie wtedy jego szanse na awans do finału wyborów rosną najbardziej. Analizowane przez francuskie media symulacje pokazują, że podział centrum staje się dla Jean-Luka Mélenchona najważniejszym politycznym sprzymierzeńcem.
Wybory 2027 mogą rozstrzygnąć się poza lewicą
Jeszcze kilka miesięcy temu głównym pytaniem dotyczącym francuskiej lewicy było to, czy Jean-Luc Mélenchon zdoła utrzymać pozycję jej najważniejszego lidera. Dziś coraz częściej pojawia się inne pytanie: czy centrum będzie zdolne do wystawienia jednego silnego kandydata.
Jeżeli odpowiedź okaże się twierdząca, droga lidera Francji Nieujarzmionej do drugiej tury będzie wyjątkowo trudna. Jeżeli jednak rywalizacja między Édouardem Philippem a Gabrielem Attalem będzie trwała do samego początku kampanii prezydenckiej, Jean-Luc Mélenchon może ponownie znaleźć się w gronie głównych uczestników wyścigu o Pałac Elizejski.
Jeśli Jean-Luc Mélenchon wejdzie do drugiej tury z Jordanem Bardellą, wówczas zwycięzcą wyborów prezydenckich 2027 będzie Jordan Bardella.
Paradoks tej kampanii polega więc na tym, że przyszłość lidera francuskiej lewicy zależy dziś w dużej mierze od błędów jego przeciwników.
Arkadiusz Jordan
Paryż





