Dlaczego przed wyborami prezydenckimi we Francji pojawia się tak wielu kandydatów

Na niespełna rok przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2027 roku francuska scena polityczna znajduje się w stanie wyjątkowego rozproszenia. Oficjalnie lub nieoficjalnie start rozważa już kilkadziesiąt osób reprezentujących niemal wszystkie nurty życia publicznego. Nigdy w ostatnich dekadach tak wielu polityków nie uważało, że właśnie oni mogą znaleźć się w Pałacu Elizejskim.
.To zjawisko zwróciło uwagę Arnauda Benedettiego, francuskiego politologa i dyrektora „Nouvelle Revue politique”, który na łamach „Journal du Dimanche” zauważył, że obecna liczba kandydatów jest nie tylko ciekawostką kampanii wyborczej. Jego zdaniem jest ona przede wszystkim symptomem głębszych przemian zachodzących w systemie politycznym Francji.
Wybory prezydenckie we Francji 2027 będą bowiem odbywały się w sytuacji, której V Republika nie znała od wielu lat.
Francuskie partie polityczne są bardziej podzielone niż kiedykolwiek
Przez dziesięciolecia francuska polityka opierała się na kilku dużych ugrupowaniach, które posiadały własne zaplecze samorządowe, struktury terenowe i naturalnych kandydatów do najwyższych urzędów państwowych. Dziś ten model uległ głębokiej zmianie.
Partia Socjalistyczna od lat nie odzyskała pozycji utraconej po kadencji François Hollande’a. Republikanie pozostają podzieleni między kilka konkurujących ze sobą środowisk. Także obóz polityczny Emmanuela Macrona stoi przed pytaniem o sukcesję po prezydencie, który zgodnie z konstytucją nie będzie mógł ubiegać się o trzecią kolejną kadencję.
W efekcie na francuskiej scenie politycznej pojawia się coraz więcej potencjalnych kandydatów. Wśród nazwisk wymienianych przez media znajdują się między innymi Jordan Bardella, Édouard Philippe, Gabriel Attal, Bruno Retailleau, David Lisnard, Raphaël Glucksmann, François Hollande czy Jean-Luc Mélenchon. Niewykluczone pozostaje także pojawienie się kolejnych pretendentów.
To właśnie ta sytuacja sprawia, że wybory prezydenckie we Francji 2027 coraz częściej określane są jako najbardziej otwarte od wielu lat.
Jordan Bardella i Jean-Luc Mélenchon korzystają z silnych obozów politycznych
W swojej analizie Arnaud Benedetti zwraca uwagę, że rozdrobnienie nie dotyczy wszystkich uczestników francuskiego życia politycznego w takim samym stopniu.
Po jednej stronie znajduje się Zjednoczenie Narodowe, którego najważniejszą postacią pozostaje Jordan Bardella. Po drugiej stronie sceny politycznej znajduje się Jean-Luc Mélenchon i skupiona wokół niego Nieujarzmiona Francja.
Oba ugrupowania zachowały wyrazistą tożsamość polityczną oraz wierne elektoraty. Dzięki temu nie muszą mierzyć się z tak intensywną rywalizacją wewnętrzną jak partie centrum czy tradycyjnej prawicy i lewicy.
To właśnie dlatego większość najnowszych sondaży wyborczych dotyczących wyborów prezydenckich we Francji 2027 pokazuje Jordana Bardellę jako jednego z głównych faworytów pierwszej tury. Jednocześnie Jean-Luc Mélenchon pozostaje najbardziej rozpoznawalnym politykiem francuskiej lewicy.
Lista potencjalnych kandydatów w wyborach prezydenckich 2027 przekracza 30 nazwisk
Lista uszeregowana została przez „Wszystko co Najważniejsze” pod względem wieku – od kandydata najmłodszego do kandydata najstarszego:
- Jordan BARDELLA, 30 lat, Rassemblement national (skrajna prawica)
- Sarah KNAFO, 33 lata, Reconquête (prawica)
- Gabriel ATTAL, 37 lat, Renaissance (centrum liberalne proeuropejskie)
- Aurore BERGÉ, 39 lat, Renaissance (centrum liberalne proeuropejskie)
- Marine TONDELIER, 39 lat, Les Écologistes (zieloni lewica)
- Anasse KAZIB, 39 lat, trockista
- Gérald DARMANIN, 43 lata, Renaissance (centrum prawica)
- Florian PHILIPPOT, 44 lata, Les Patriotes (suwerenista)
- Raphaël GLUCKSMANN, 46 lat, Place publique (socjaldemokracja proeuropejska)
- François RUFFIN, 50 lat, lewica społeczna
- Laurent WAUQUIEZ, 51 lat, Les Républicains (prawica)
- Clémentine AUTAIN, 52 lata, lewica
- Delphine BATHO, 53 lata, Génération Écologie (ekologia lewica)
- Karim BOUAMRANE, 53 lata, lewica
- Jérôme GUEDJ, 54 lata, Parti socialiste (lewica)
- Édouard PHILIPPE, 55 lat, Horizons (centrum prawica)
- Yaël BRAUN-PIVET, 55 lat, Renaissance (centrum)
- Nathalie ARTHAUD, 56 lat, Lutte ouvrière (skrajna lewica), wcześniejsze starty w wyborach 2012: 0,56%; 2017: 0,64%; 2022: 0,56%
- Marine LE PEN, 57 lat, Rassemblement national (skrajna prawica), wcześniejsze starty w wyborach 2012: 17,90%; 2017: 21,30% i 33,90%; 2022: 23,15% i 41,45%
- Fabien ROUSSEL, 57 lat, Francuska Partia Komunistyczna PCF (lewica)
- Olivier FAURE, 57 lat, Parti socialiste (lewica)
- David LISNARD, 57 lat, Nouvelle Énergie (prawica liberalna)
- Xavier BERTRAND, 61 lat, centroprawica
- Bernard CAZENEUVE, 62 lata, centrolewica
- Nicolas DUPONT-AIGNAN, 65 lat, Debout la France (prawica suwerenistyczna), wcześniejsze starty w wyborach 2012: 1,79%; 2017: 4,70%; 2022: 2,06%
- Bruno RETAILLEAU, 65 lat, Les Républicains (prawica konserwatywna)
- Éric ZEMMOUR, 67 lat, Reconquête (prawica), wcześniejszy start w wyborach 2022: 7,07%
- François ASSELINEAU, 68 lat, UPR (suwerenizm), wcześniejszy start w wyborach 2017: 0,92%
- Jean LASSALLE, 70 lat, Résistons (niezależny), wcześniejsze starty w wyborach 2017: 1,21%; 2022: 3,13%
- François HOLLANDE, 71 lat, Parti socialiste (lewica), wcześniejsze starty w wyborach 2012: 28,63% i 51,64%
- Dominique de VILLEPIN, 72 lata, nurt suwerenistyczny
- Jean-Luc MÉLENCHON, 74 lata, La France insoumise (skrajna lewica), wcześniejsze starty w wyborach 2012: 11,10%; 2017: 19,58%; 2022: 21,95%
- Michel BARNIER, 75 lat, Les Républicains (prawica)
- Philippe de VILLIERS, 77 lat, prawica suwerenistyczna, wcześniejsze starty w wyborach 1995: 4,74%; 2007: 2,23%
Wybory prezydenckie we Francji 2027 będą testem dla całego systemu politycznego
Zdaniem Benedettiego mnożenie się kandydatur nie wynika wyłącznie z osobistych ambicji polityków. Jest ono również konsekwencją kryzysu reprezentacji politycznej, który od kilku lat obserwowany jest we Francji.
Coraz większa część wyborców uważa bowiem, że tradycyjne partie polityczne nie odpowiadają już na najważniejsze problemy kraju. Dotyczy to zwłaszcza kwestii bezpieczeństwa, imigracji, sytuacji gospodarczej, zadłużenia państwa czy miejsca Francji w świecie.
Tematy te regularnie pojawiają się również w debacie prowadzonej przez publicystów i autorów publikujących na łamach „Wszystko co Najważniejsze”. W licznych analizach poświęconych wyborom prezydenckim we Francji podkreślano, że kampania 2027 roku może stać się momentem przesilenia politycznego porównywalnego z tym, które doprowadziło do zwycięstwa Emmanuela Macrona w 2017 roku.
Nie wiadomo jeszcze, kto znajdzie się w drugiej turze wyborów. Coraz wyraźniej widać jednak, że walka o Pałac Elizejski nie będzie jedynie rywalizacją między kandydatami. Będzie także próbą odpowiedzi na pytanie, czy francuski system polityczny potrafi wyłonić nowe przywództwo zdolne do odbudowania zaufania wyborców.
To właśnie dlatego liczba kandydatów startujących w wyborach prezydenckich we Francji 2027 jest czymś więcej niż statystyką. Może być jednym z najważniejszych sygnałów pokazujących skalę zmian zachodzących dziś we francuskiej polityce.
Arkadiusz Jordan
Paryż





