Wybory prezydenckie 2027 we Francji [Najnowsze sondaże]

Wybory prezydenckie 2027 Francja

Wybory prezydenckie 2027 we Francji zbliżają się. Trwają przetasowania w obozach politycznych, wykonywane są sondaże przedwyborcze, pojawił się też ciekawy apel parlamentarzystów o „unię centrum i prawicy”.

.Ledwo zakończyły się we Francji wybory samorządowe – i już rozpoczęła się kampania przed wyborami prezydenckimi, mimo że te odbędą się dopiero wiosną 2027 roku (wybory prezydenckie we Francji zaplanowane są na przełom kwietnia i maja 2027 r.). Sondaże, spory o sposób wybierania kandydatów, apele o umowy wyborcze… „La Tribune Dimanche” publikuje na przykład apel 90 parlamentarzystów o „unię centrum i prawicy”.

Sondaże drugiej tury – remis między Édouardem Philippe’em i Jordanem Bardellą

Dwa duże sondaże prezydenckie zostały opublikowane już po wyborach samorządowych. Streszczając szczegóły i przechodząc do sedna, można tak podsumować wyniki pierwszej tury:

Jordan Bardella (Rassemblement National): 35–37 proc.

Édouard Philippe (centrum): 18–20,5 proc.

Raphaël Glucksmann (Partia Socjalistyczna): 10,5–15 proc.

Jean-Luc Mélenchon (radykalna lewica): 10,5–13 proc.

Bruno Retailleau (Republikanie): 7–11 proc.

Sarah Knafo lub Éric Zemmour (Reconquête): 3–5 proc.

.W odniesieniu do oczekiwanego pojedynku w drugiej turze między kandydatem bloku centrowego, byłym premierem Édouardem Philippe’em, i kandydatem prawicowego Zjednoczenia Narodowego, Jordanem Bardellą, wnioski są niejednoznaczne:

Sondaż Opinion Way (26–27 marca 2026 roku):

Jordan Bardella – 52 proc.

Édouard Philippe – 48 proc.

Sondaż Elabe (25–27 marca 2026 roku):

Édouard Philippe – 51,5 proc.

Jordan Bardella – 48,5 proc.

Warto zauważyć, że Elabe bierze także pod uwagę kandydaturę Marine Le Pen:

Édouard Philippe – 53 proc.

Marine Le Pen – 47 proc.

Publikacja tego sondażu jest ważna w kontekście zbliżającego się wyroku apelacyjnego w procesie sprzeniewierzenia funduszy Parlamentu Europejskiego przez partię Marine Le Pen.

Wybory prezydenckie 2027 i apel parlamentarzystów

Gazeta „La Tribune Dimanche” 29 marca 2026 roku publikuje list 90 parlamentarzystów centrum i Republikanów, apelujących o wyznaczenie wspólnego kandydata „centrum i prawicy” na wybory prezydenckie 2027 roku.

Posłowie i senatorowie bloku centrowego i centroprawicowych Republikanów określają przyszłe wybory jako decydujące: „Rzadko w naszej historii wyzwania stojące przed naszym narodem były tak poważne: brutalizacja świata i powrót imperializmów, suwerenność przemysłowa, energetyczna i finansowa, rewolucje ekologiczne i demograficzne oraz rosnące oczekiwania naszych współobywateli wobec podstawowych usług publicznych, takich jak służba zdrowia, edukacja i bezpieczeństwo”.

Autorzy listu wskazują na ryzyko wyboru skrajności i mówią o potencjalnej drugiej turze wyborów prezydenckich, w której może dojść do pojedynku wyborczego między prawicowym Zjednoczeniem Narodowym Marine Le Pen i Jordana Bardelli a radykalnie lewicową Francją Niepokorną Jeana-Luca Mélenchona.

„Aby uniknąć tej jednokierunkowej podróży w stronę populizmu, demagogii i komunitaryzmu, którą stanowczo odrzucamy, my, parlamentarzyści bloku centrowego i prawicy, zabieramy dziś głos. Mamy różne historie, pochodzenie i wrażliwość. Czasami się ścieraliśmy. Ale w obliczu pilności sytuacji wiemy, jak znaleźć wspólny język w tym, co naprawdę ważne”, próbują przekonać między innymi centrowa rzeczniczka rządu Maud Bregeon, republikańska senatorka Agnès Evren czy minister do spraw Europy Benjamin Haddad.

Wartości opisane w liście nie wydają się jednak spójne i wyglądają raczej jak katalog życzeń: „Jesteśmy Republikanami, Europejczykami, demokratami i patriotami. Jesteśmy oddani podstawowym wolnościom, na których opierają się nasze instytucje. Bronimy gospodarki rynkowej. Odrzucamy wszelkie formy kategoryzacji kulturowej, społecznej czy geograficznej”.

Parlamentarzyści wspominają o wielkiej porażce, jaką byłaby wygrana „populizmów” w 2027 roku, i apelują o pakt wyborczy już przed pierwszą turą prezydenckich zmagań. Oznaczałoby to konieczność wystawienia jednego wspólnego kandydata bloku centrowego (głównie Renaissance – partii prezydenta Macrona – i sojuszniczych MoDem François Bayrou i Horizons Édouarda Philippe’a) i centroprawicowych Republikanów (partia kierowana przez byłego ministra spraw wewnętrznych Brunona Retailleau, który już ogłosił, że kandyduje).

Wybory prezydenckie 2027, a wcześniej dojdzie do paktów wyborczych?

Autorzy apelu nie podają szczegółów sposobu wyznaczenia wspólnego kandydata – czy będzie to decyzja prezydenta Emmanuela Macrona, będą to prawybory „zamknięte” lub „otwarte”, czy wypracowanie szerszego sojuszu mającego na celu także wybory parlamentarne.

„To dla naszych rodaków musimy przeciwstawić się jadowi fałszywych postaw, podejmując dialog i wspólne działanie. Wolimy zdecydowane działanie od chaosu. Jedność nie jest ani opcją, ani sloganem. To nasz obowiązek. Czas ucieka”, mówią politycy centrowi i centroprawicowi.

Ten apel wpisuje się w kontekst debat nad ewentualnymi sojuszami i wspólnymi kandydatami różnych bloków. Najczęściej omawianymi scenariuszami są:

– sojusz na lewicy między Partią Socjalistyczną, Zielonymi i Partią Komunistyczną,

– sojusz centrum i centroprawicy między blokiem centrowym i Republikanami,

– sojusz na prawicy między Republikanami, Reconquête (Éric Zemmour i Sarah Knafo), partią Davida Lisnarda i ewentualnie Érikiem Ciottim. Niektórzy włączają do prawyborów na prawicy nawet Édouarda Philippe’a.

Prawicowe Zjednoczenie Narodowe już odmówiło wszelkiej współpracy z innymi prawicowymi partiami, odrzucając wszystkie scenariusze oprócz możliwości dołączenia prawicowych polityków do partii Marine Le Pen w roli podległych partnerów.

Debaty te będą się nasilać w kolejnych miesiącach aż do jesieni, gdy decyzje o wyznaczeniu kandydatów zostaną w większości podjęte. Latem zostanie ogłoszony wyrok apelacyjny w procesie Marine Le Pen. Będzie to nad Sekwaną polityczne „gorące lato”.

Nathaniel Garstecka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 29 marca 2026