David LISNARD kandydat w wyborach prezydenckich

David Lisnard na francuskiej scenie politycznej

Po prawej stronie francuskiej sceny politycznej mnożą się zgłoszenia kandydatur w wyborach prezydenckich w 2027 roku. Po Brunonie Retailleau, Nicolasie Dupont-Aignanie, Dominique’u de Villepinie, Rassemblement National i Reconquête do walki wkracza David Lisnard. Czy zamierza dotrwać do samego końca?

.Tuż po triumfalnym ponownym wyborze w swoim mieście Cannes David Lisnard ogłosił zamiar opuszczenia centroprawicowej partii Les Républicains, której był wiceprzewodniczącym, wskazując przy okazji na swoje ambicje prezydenckie. Dodał do tego propozycję zorganizowania wielkich prawyborów na prawicy w celu wyłonienia jednego kandydata na wybory w 2027 roku. Prawybory te mogłyby objąć również bardzo prawicową partię Reconquête.

Partię Davida Lisnarda (Nouvelle Energie) można uznać za autentycznie liberalną: obniżka podatków i opłat, zmniejszenie regulacji hamujących gospodarkę, odpowiedzialność indywidualna, decentralizacja… Jednak jako burmistrz Cannes znacznie zwiększył liczbę kamer monitoringu w swoim mieście, aby „zwalczać niegrzeczne zachowania”.

Ponadto Nouvelle Energie jest umiarkowanie konserwatywna i sprzeciwia się masowej imigracji. Jest to zatem klasyczna partia liberalno-konserwatywna, chociaż David Lisnard oświadczył w trakcie drugiej tury wyborów prezydenckich w 2017 roku, że zamierza głosować na Emmanuela Macrona. W 2022 roku podpisał się pod kandydaturą Jeana-Luca Mélenchona w „trosce o dobro obywatelskie i demokrację”. Decyzja ta może dawać do myślenia, biorąc pod uwagę kierunek ideologiczny obrany przez lidera radykalnej lewicy.

Jego odmowa poparcia inicjatywy Érica Ciottiego w 2024 r. (który zawarł sojusz wyborczy ze Zjednoczeniem Narodowym Marine Le Pen i Jordana Bardelli) wywołała wśród działaczy prawicy wątpliwości co do jego zamiarów politycznych. Niemniej jednak pochwalił zwycięstwo przewodniczącego UDR w Nicei, wzywając go do zerwania z RN.

Jakie miejsce może teraz zająć David Lisnard na francuskiej scenie politycznej? Jego profil ideowy w znacznym stopniu pokrywa się z linią Reconquête, UDR, a nawet IDL Marion Maréchal. Skupienie czterech partii politycznych reprezentujących jeden nurt, czyli liberalny konserwatyzm sprzeciwiający się masowej imigracji, może być tylko szkodliwe. Wśród tych partii samodzielna pod względem zaangażowania wyborczego jest Reconquête, podczas gdy Nouvelle Energie przez te wszystkie lata pozostawała powiązana z chadeckimi Republikanami.

David Lisnard nie wnosi więc zbyt wiele z punktu widzenia idei. Czy może wnieść coś na płaszczyźnie politycznej? Określił on macronizm jako „rozrzutny socjalizm państwowy” i wezwał w 2025 r. do dymisji prezydenta, ale przez te wszystkie lata odmawiał otwartego zdystansowania się od Republikanów, partii, która jednak uczestniczyła w rządach Emmanuela Macrona. Jego „konsekwentne stanowisko wobec niejasności w LR” pojawiło się dopiero po wyborach samorządowych marca 2026 roku, w których jego partia osiągnęła dobre wyniki dzięki swojej przynależności do LR.

Jego pomysł na prawicowe prawybory jest jednak warty uwagi. Być może przeznaczeniem Davida Lisnarda nie jest wygranie wyborów prezydenckich, ale sprzyjanie prawdziwemu zjednoczeniu prawicy, sprzeciwiającej się imigracji. Czy jego samorządowy autorytet jako przewodniczącego Stowarzyszenia Burmistrzów Francji może mu w tym pomóc? Tak czy inaczej, żadna unia prawicy nie będzie możliwa bez Rassemblement National, a to właśnie ta partia jest główną siłą polityczną po tej stronie sceny politycznej. Dzieje się tak pomimo całkowitej odmowy Marine Le Pen, by rozważać sojusz z prawicą, z wyjątkiem przypadków dołączenia do partii, jak w przypadku Érica Ciottiego.

Czy „zjednoczenie prawicy” jest możliwe? Znaczna część kadry Republikanów jest temu przeciwna, podczas gdy ich wyborcy są podzieleni. Éric Zemmour i Sarah Knafo są raczej zbyt radykalni w oczach umiarkowanych działaczy, takich jak Gérard Larcher, Xavier Bertrand czy Jean-François Copé. Odejście Davida Lisnarda jest jak przyznanie się do porażki: nie udało mu się przekonać kierownictwa LR o słuszności swojego projektu. Dlaczego miałoby mu się to udać teraz, po tym jak trzasnął drzwiami? Poza tym kto jeszcze mógłby przyłączyć się do tej inicjatywy? Nicolas Dupont-Aignan? Jego stanowisko w kwestiach międzynarodowych może stanowić znaczną przeszkodę.

.Zarówno Bruno Retailleau, jak i Marine Le Pen mówią to głośno i wyraźnie: jeśli ma dojść do zjednoczenia, nastąpi to „przy urnach wyborczych”. Prawybory to tak naprawdę pierwsza tura wyborów prezydenckich, a następnie pierwsza tura wyborów parlamentarnych. Aby osiągnąć swój cel, David Lisnard musi zatem pokonać Érica Zemmoura, Brunona Retailleau i Jordana Bardellę w 2027 roku. Czy będzie gotowy, by dotrzeć do samego końca?

Nathaniel Garstecka
Tekst pochodzi z cotygodniowej kroniki prowadzonej w języku francuskim i polskim przez Autora w tygodniku „Gazeta na Niedzielę” [link]. Przedruk za zgodą redakcji.

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 kwietnia 2026