Wiesław KOT: Nie patrz w górę. Infoapokalipsa?
Wiesław KOT

Wiesław KOT

Nie patrz w górę. Infoapokalipsa?

Widz, uczestnicząc w tej grze medialnej, przyzwala, by przez jego świadomość przepływał niekończący się strumień informacji. Pozwala sobie narzucić segregację i układ newsów w przekonaniu, że o własnych siłach i tak nie byłby w stanie wprowadzić tu bodaj elementarnych gradacji.

Piotr KOŚCIŃSKI: Fundacja Joachima Lelewela. Kiedyś – dary, teraz – filmy
Piotr KOŚCIŃSKI

Piotr KOŚCIŃSKI

Fundacja Joachima Lelewela.
Kiedyś – dary, teraz – filmy

Zaczęło się ponad trzydzieści lat temu od wysyłki polskich książek do naszych rodaków w Kazachstanie. Teraz Fundacja Joachima Lelewela oprócz tego, że wspiera Polaków na Wschodzie, zajmuje się mało znaną historią szeroko rozumianych Kresów.

Wiesław KOT: Noc Oscarów. Koniec kina? Nie tak szybko
Wiesław KOT

Wiesław KOT

Noc Oscarów.
Koniec kina? Nie tak szybko

Amerykańska Akademia Filmowa próbuje odrabiać zaległości w parytetach ze zdwojoną gorliwością. W kategorii „najlepszy aktor pierwszoplanowy” po raz pierwszy większość nominowanych stanowią w tym roku – jak to się elegancko określa – „osoby niebiałe”

Roland MASZKA: 50+ i Muminki
Roland MASZKA

Roland MASZKA

50+ i Muminki

Idąc do kina na animację Zimy, liczyłem na to, że realizatorzy utrzymają klimat książki. Zwrócili się w stronę animacji retro. To powrót do kukiełek łódzkiego studia Se-Ma-For znanych widzowi 50+ z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Taka forma z jednej strony ryzykowna, z drugiej atrakcyjna dla dziecięcego odbiorcy – zakłada prymat dialogu nad obrazem.

Rafał BUBNICKI: Filmowy Dolny Śląsk
Rafał BUBNICKI

Rafał BUBNICKI

Filmowy Dolny Śląsk

Pod względem krajobrazowym i kulturowym Dolny Śląsk jest to najciekawszy „filmowy” region w Polsce, gdzie wszystko można nakręcić oprócz morza.

Robert FELUŚ: "Żółty szalik mocnego anioła"
Robert FELUŚ

Robert FELUŚ

"Żółty szalik mocnego anioła"

“Zanosi się na narodowy spór, który film jest bardziej „pijacki”? „Żółty szalik” z Gajosem czy „Pod mocnym aniołem” z Więckiewiczem? Nie wchodzę w tę dyskusję, bo to tak, jakby postawić na ringu boksera wagi koguciej i kazać mu się lać z zawodnikiem wagi ciężkiej. I jeden i drugi mogą być mistrzami w swoich kategoriach, ale jaki miałaby sens potyczka między nimi.”