Gołda TENCER: Jidisze Mame Gołda TENCER: Jidisze Mame
Gołda TENCER

Gołda TENCER

Jidisze Mame

W życie Gołdy Tencer los wpisuje zwykłych i niezwykłych ludzi, odnalezione przedmioty i fotografie, które, jak miliony pomordowanych, miały zniknąć z powierzchni ziemi, politykę i historię wielu pokoleń polskich Żydów, miesza przeszłość z teraźniejszością, sztukę z rzeczywistością.

Jerzy RAKOWIECKI: Pamiętnik inteligenta Jerzy RAKOWIECKI: Pamiętnik inteligenta
Jerzy RAKOWIECKI

Jerzy RAKOWIECKI

Pamiętnik inteligenta

Każdy z nas, każdy miał kiedyś swoją „Ikwę srebrną falą płynącą” i swoją „Dolinę Issy”. Ale prędzej czy później roztopią się śniegi wszystkich, nawet Franciszków Villonów i staną się po prostu… niegdysiejsze. Więc nie płaczę nad rozlanym dawno mlekiem, ja w ogóle nie płaczę. Co najwyżej próbuję się tylko uśmiechnąć nieśmiało, jak Chmielewski, kącikiem ust i – Wio! Wiśta wio – w tę moją podróż dookoła świata, który przeminął. Nie, ten świat zapadł się, tak jak zapada się wszystko, gdy trzęsie się ziemia.

Kazimierz KRUPA: Rekomunalizacja wywozu odpadów w Warszawie, czyli niedorzeczny pomysł Kazimierz KRUPA: Rekomunalizacja wywozu odpadów w Warszawie, czyli niedorzeczny pomysł
Kazimierz KRUPA

Kazimierz KRUPA

Rekomunalizacja wywozu odpadów w Warszawie, czyli niedorzeczny pomysł

Wyparte z rynku firmy prywatne albo zbankrutują, albo się przebranżowią, w każdym razie w momencie nieuchronnych kłopotów monopolisty MPO (brak możliwości obsługi, praktycznie nieuchronny wzrost cen za wywóz odpadów – brak konkurencji rozzuchwala każdego – niedobór czy ewentualny strajk pracowników i dziesiątki innych możliwych problemów) nie będą w stanie przyjść miastu z pomocą.

Eryk MISTEWICZ: Jaki i Nijaki Eryk MISTEWICZ: Jaki i Nijaki
Eryk MISTEWICZ

Eryk MISTEWICZ

Jaki i Nijaki

Ze starcia Jaki – Nijaki zawsze zwycięsko wychodzi Nijaki. Jaki nie ma prawa wygrać, gdyż więcej w nim ograniczeń, więcej opowiedzenia skończonego, bez pozostawienia powietrza, przestrzeni ruchu, przestrzeni tak niezbędnej głównie w końcówce kampanii.

George FRIEDMAN: Co dzieje się w Polsce? George FRIEDMAN: Co dzieje się w Polsce?
George FRIEDMAN

George FRIEDMAN

Co dzieje się w Polsce?

Polska w ciągu ostatnich wieków suwerenność miała jedynie przez jakieś 20 lat, wcześniej tracąc ją na rzecz Rosji i Niemiec. Dziś Warszawa niechętnie oddaje suwerenność w ręce Unii Europejskiej. Polski rząd to dziś fundamentalne wyzwanie stojące przed Unią Europejską, która przez lata promowała ideologię, gdzie narodowe różnice zanikają i poddane zostają ideologii unijnej.

Kazimierz KRUPA: Krótka historia warszawskiego podwórka Anno Domini 2017 Kazimierz KRUPA: Krótka historia warszawskiego podwórka Anno Domini 2017
Kazimierz KRUPA

Kazimierz KRUPA

Krótka historia warszawskiego podwórka
Anno Domini 2017

Od dłuższego już czasu z rosnącym zainteresowaniem, przechodzącym w fascynację, obserwuję rozwój wydarzeń na jednym, w pewnym sensie typowym podwórku w centrum Warszawy. Punkt obserwacyjny mam bardzo dobry: balkon na trzecim piętrze. Balkon solidny, z kutą poręczą, w każdym razie mieści się na nim wielu wykluczonych poza nawias społeczeństwa, czyli palaczy — i żaden jeszcze nie spadł.

Joanna LEMAŃSKA: Cool Pics (166). Warszawski miszmasz Joanna LEMAŃSKA: Cool Pics (166). Warszawski miszmasz
Joanna LEMAŃSKA

Joanna LEMAŃSKA

Cool Pics (166). Warszawski miszmasz

Niedawny wyjazd do Warszawy to pierwsza moja wizyta od blisko dziesięciu lat. Toteż nie mogłam się doczekać odwiedzenia miejsc, które od dawna chciałam zobaczyć, oczywiście z aparatem fotograficznym.

Marta "Marika" KOSAKOWSKA: Prowincja to stan świadomości Marta "Marika" KOSAKOWSKA: Prowincja to stan świadomości
Marta

Marta "Marika" KOSAKOWSKA

Prowincja to stan świadomości

Dziś z Łomżą kojarzy się przeważnie tylko piwo i ewentualnie McDonald’s, w którym się staje w drodze na Mazury. Szkoda. Wyobrażam sobie czasem jej przedwojenną wspaniałość, picie porannej kawy w Hotelu Metropol, wybieranie kapelusza lub rękawiczek na Długiej, spacer ulicą Dworną w lekkiej jasnej sukience, lakierkowych pantofelkach i z parasolką przeciwsłoneczną nad głową.

Szymon NOWAK: Atak spod ziemi.  W jasną, ciepłą sierpniową noc Szymon NOWAK: Atak spod ziemi.  W jasną, ciepłą sierpniową noc
Szymon NOWAK

Szymon NOWAK

Atak spod ziemi.
W jasną, ciepłą sierpniową noc

W jasną, ciepłą sierpniową noc z włazu przy pl. Bankowym w Warszawie bezszelestnie wyłaniały się postaci umundurowane w zdobyczne niemieckie panterki. Było po pierwszej w nocy, już 31 sierpnia 1944 roku. Rozpoczynała się chyba jedyna taka akcja na świecie, w której polscy żołnierze powstańczej armii do wyjścia i ataku na tyły wroga wykorzystali sieć podziemnych kanałów ściekowych.

Jacek LEWICKI: "Nasz (bez)ład codzienny" Jacek LEWICKI: "Nasz (bez)ład codzienny"
Jacek LEWICKI

Jacek LEWICKI

"Nasz (bez)ład codzienny"

Sami jesteśmy winni swoją biernością, obojętnością, niedocenianiem roli edukacji plastycznej w szkołach. Każdy z nas ma dość ograniczone potrzeby korzystania z miasta, które zanika jako wspólnota, wspólnota polityczna. Chyba naprawdę jesteśmy jak straszni mieszczanie Tuwima, widzący wszystko fragmentarycznie, oddzielnie i chętnie przeżuwający medialną papkę serwowaną przez tych, którzy hołdują nie najwyższym gustom.

Przemysław WYWIAŁ: "Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska" Przemysław WYWIAŁ: "Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska"
Przemysław WYWIAŁ

Przemysław WYWIAŁ

"Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska"

Powstanie i trwanie przez dwa miesiące w sercu Puszczy Kampinoskiej skrawka Wolnej Polski było wydarzeniem niezwykłym. Ludność miejscowa przyjęła powstańców jak niosących wolność żołnierzy Rzeczypospolitej, oczekiwanych od września 1939 roku. Wszyscy czuli się tu jak w Polsce niepodległej. Z tych powodów teren ten zaczęto nazywać Niepodległą Rzeczpospolitą Kampinoską.

Eryk MISTEWICZ: Dla pokolenia 20. latków Powstanie Warszawskie to ich kotwica tożsamości Eryk MISTEWICZ: Dla pokolenia 20. latków Powstanie Warszawskie to ich kotwica tożsamości
Eryk MISTEWICZ

Eryk MISTEWICZ

Dla pokolenia 20. latków Powstanie Warszawskie to ich kotwica tożsamości

Polityka? Nie jest ważna. Nie gwiżdżą Hannie Gronkiewicz-Waltz, ale też jej nie klaszczą. Składają hołd żyjącym jeszcze uczestnikom Powstania. Mają szacunek dla Jana Ołdakowskiego i ekipy Muzeum Powstania Warszawskiego. Nie, polityka nie ma tu nic do rzeczy. Choć być może wystąpią, jeśli prezydent miasta już po wyborach samorządowych zdecyduje się na postawienie pomnika żołnierzy radzieckich w ich mieście, pomnika żołnierzy, którzy powstańcom nie pomogli.

Piotr GURSZTYN: "Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona" Piotr GURSZTYN: "Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona"
Piotr GURSZTYN

Piotr GURSZTYN

"Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona"

Babcia po mojej lewej ręce klęczała, siedziała na piętach i trzymała różaniec. Nie słyszałem jej słów, tylko widziałem, że wargi się poruszają. Natomiast moja mama chciała się modlić i zapomniała modlitwy. Cały czas powtarzała: «Zdrowaś Mario», zapomniała, co dalej. Jak Niemiec ruszył bronią, mama mnie wzięła przed siebie, mówi: «Zamknij oczy, będzie mniej bolało» – i przytuliła”

Piotr M. MAJEWSKI: "Największa bitwa miejska II Wojny Światowej" Piotr M. MAJEWSKI: "Największa bitwa miejska II Wojny Światowej"

"Największa bitwa miejska II Wojny Światowej"

Bilans Powstania Warszawskiego jest wstrząsający. Poległo 18 tys. żołnierzy Armii Krajowej oraz 3,5 tys. żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Straty ludności cywilnej sięgnęły, według różnych szacunków, od 150 do 180 tys. osób, przy czym co najmniej 1/3 tej liczby stanowiły ofiary niemieckich mordów, reszta zaś zginęła wskutek ostrzału artyleryjskiego i bombardowań lub zmarła z głodu, chorób i wycieńczenia.

Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach IPN (9): kpt. Ryszard Białous, AK Zośka Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach IPN (9): kpt. Ryszard Białous, AK Zośka

kpt. Ryszard Białous, AK Zośka

Natychmiast otoczyła nas zwarta ciżba rozpromienionych postaci. Posypały się błogosławieństwa, ktoś usiłował ucałować mi rękę, co wprawiło mnie w najwyższe zakłopotanie. Zaraz też rozpoczęły się chóralne niemal prośby: „Dajcie nam broń! Dajcie mundury! Chcemy walczyć [wspólnie] z wami”. Ponad innymi górowały głosy polskie. Ten i ów podawał swoje nazwisko. Wielu okazało się obrońcami getta.

Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach IPN (6): Gustav Davidhazy, SS Dirlewanger Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach IPN (6): Gustav Davidhazy, SS Dirlewanger

Gustav Davidhazy, SS Dirlewanger

Poszedłem do jednego długiego domu, który przed pewnym jeszcze czasem był obozem. Dom ten nie był wypalony. W pewnym biurze ujrzałem zeszyt w niemieckim języku. Przeczytałem go. Był to opis zamordowania 12 tysięcy polskich oficerów w lasach Katynia. Po co ten wieczny rozlew krwi? Żaden naród w świecie, jak właśnie Polska, nie poniósł w ciągu stuleci tylu ofiar.

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam