Wszystko Co Najważniejsze

Michel WIEVIORKA: Terroryzm nie rozpoczął się w 2015 roku

Alexander VERSHBOW: Musimy rozmawiać z Rosją z pozycji siły

Maria PRZEŁOMIEC: "Trolle, agenci wpływu i pożyteczni idioci"

Sten TOLGFORS: "Relacje z Rosją. Strukturalny deficyt przewidywalności"

Prof. Shlomo AWINERI: "Mapa na nowo. Zrozumieć współczesny świat"

Parabellum

Gustav GRESSEL: Cicha rewolucja militarna Rosji.
Co to znaczy dla Europy?

Marek CZAJKOWSKI: "Tarcza marzeń nad Europą"

Jamie SHEA: Po warszawskim szczycie NATO nie nastąpi koniec świata

Barack OBAMA: Siły, które wiążą Europę, są mocniejsze od starających się rozerwać was na strzępy

Édito

Marek Sarjusz-Wolski

Marek Sarjusz-Wolski

Parabellum to dalekosiężne plany i strategia – nie tylko zresztą obronna.

.„Świat to skomplikowany system naczyń połączonych, który dynamicznie się zmienia, reagując na działalność ponad 7 miliardów homo sapiens”. Tak rozpoczyna się Édito „Piękna Nauki”. I tak samo musi się zacząć uwertura do koncertu o… no właśnie. O czym? Czy strategia może być piękna? Tedy ponownie konieczne jest odwołanie: „Naukowcy starają się zrozumieć te procesy, byśmy mogli ograniczyć nasz wpływ na środowisko”. Skoro „ograniczenie wpływu” może być piękne, to zaiste tym bardziej chyba piękne mogą być próby kształtowania entourage’u?

Strategie pisano na dziesięciolecia. Czas płynął wolno. Struktury trwały. Rodzaj ludzki potrzebował 100 tysięcy lat, by wprowadzić do komunikacji język mówiony, 10 tysięcy lat zajęło mu opanowanie języka pisanego, a 400 lat — upowszechnienie prasy drukowanej. Tymczasem telefon stacjonarny stał się powszechnym narzędziem komunikacji w 50 lat, komórkowy zaś — w 7 lat. A sieci społecznościowe stały się niezbędnym elementem naszego życia w zaledwie 2 lata!

Żyjemy w przestrzeni „technopolis”, jak nazywa ją Neil Postman. Technopol to paradoks. Nadal planujemy strategie na dziesięciolecia, podczas gdy za 20 lat wszelkie rozstrzygnięcia będą zapadać w ułamkach sekund. Cywilizacja dotarła do kluczowego zakrętu historii, niedającego się porównać z niczym, co wydarzyło się w dotychczasowych dziejach. To właśnie dotyk osobliwości.

Owszem, stare si vis pacem, para bellum wciąż jest przypominane błazeńską krotochwilą (jak w Rzymie przed wizytą Hunów). A warto kolokację „chcesz pokoju, szykuj wojnę” traktować z należną jej strategiczną głębią. By nie okazało się, że pozostało jedynie powtarzać za Platonem: „Tylko umarli widzieli koniec wojny”.

Zapraszam do zapoznania się z tekstami „Parabellum”, zapraszam do dyskusji pod tekstami i w większych formach polemicznych nadsyłanych na adres redakcji. Teksty żyją tak długo, jak poruszają w nas coś istotnego, zachęcając do dyskusji.

Parabellum

Radosław SIKORA
Szlachta.
Droga do wielkości

W 1648 roku powierzchnia Rzeczypospolitej wynosiła niemal dokładnie milion kilometrów kwadratowych, a liczba jej ludności – około 11 milionów. Odtąd państwo traciło na znaczeniu i kurczyło się, by ostatecznie upaść w roku 1795.

Lech KOŚCIUK
Bitwa o Przesmyk Suwalski

Bitwa o przesmyk suwalski może mieć decydujące znaczenie i tym samym dalekosiężne skutki. Skuteczne odcięcie republik bałtyckich od lądowego łącznika z NATO oznaczałoby porażkę Sojuszu i prawdopodobnie brak możliwości odtworzenia status quo ante.

Tomasz LEWCZAK
Chiny się zbroją.
Coraz bardziej gorący rejon Pacyfiku

Amerykanie przewidują, że konflikt może rozpocząć się od chińskiego ataku na sieci komputerowe, satelity oraz systemy radarowe i naprowadzania, by amerykański przeciwnik stał się „ślepy i głuchy”. Następnie Chińczycy zechcą użyć samolotów uderzeniowych, rakiet balistycznych i manewrujących – w celu zniszczenia amerykańskich baz i lotnisk oraz okrętów w regionie.

Tomasz KOWAL
Teoria i praktyka dżihadu.
Krótki przewodnik po świecie terroru

Czynnikiem odróżniającym Daesh od grup terrorystycznych i ruchów rebelianckich oraz nadającym mu charakter państwowości jest administrowanie własnym terytorium. Ponadto, w ujęciu zgodnym z teorią państwa, będą nimi również wspólnota kulturowa (ludność sunnicka kontrolowanego terytorium) oraz funkcjonowanie aparatu przymusu.

Tomasz KOWALIK
Szczyt NATO.
Pięć kroków mocniejszego odstraszania

Sojusz nie ma narzędzi do radzenia sobie ze wszystkimi wyzwaniami w Europie, jak choćby kryzys migracyjny. Są jednak zagrożenia, do których mogą mieć zastosowanie środki wojskowe. To zagrożenia militarne z ziemi i z powietrza, ze strony sił morskich, pocisków rakietowych, broni jądrowej, cyberataki czy taktyki hybrydowe. Nie są one jednak postrzegane przez wszystkich aliantów tak samo.

Aylin MATLÉ
Niemcy w NATO.
Coraz większe zaangażowanie

NATO nadal zajmuje tradycyjnie centralne miejsce w niemieckiej polityce bezpieczeństwa. Wszystkie rządy federalne w latach powojennych postrzegały Pakt Północnoatlantycki jako coś więcej niż gwarancję bezpieczeństwa i pokoju w Niemczech i Europie. Sojusz stanowił najważniejsze ramy negocjacyjne dla polityki bezpieczeństwa, pozostał też centralnym, zinstytucjonalizowanym łącznikiem dla stosunków transatlantyckich.

Jamie SHEA
Po warszawskim szczycie NATO nie nastąpi koniec świata

Wyzwaniem po Warszawie będzie utrzymanie przez NATO trwałego wysiłku przez lata i dekady. Nie będzie to łatwe. Jeśli osiągniemy względne odprężenie z Rosją, a przynajmniej stabilizację, pojawią się ludzie, którzy będą mówić, że nie potrzeba już odstraszania. A cała wartość odstraszania polega na tym, że promuje ono stabilność.

Alexander VERSHBOW
Musimy rozmawiać z Rosją z pozycji siły

Rosja obrała drogę promowania braku bezpieczeństwa. Wycofała się z wszelkich porozumień o przejrzystości militarnej. Pokazała na Ukrainie, że może łączyć siłę wojskową z metodami niekonwencjonalnymi, „hybrydowymi” (ataki cybernetyczne, sabotaż, dezinformacja) – dla destabilizowania sąsiadów.

Prof. Günter HELLMANN
O hegemonii Niemiec w Europie słów kilka

Niemiecka semantyczna dyplomacja skrupulatnie unikała dotąd jakiegokolwiek użycia „Gestaltungsmächt” dla opisania samych siebie. Każdy dyplomatycznie zręczny kanclerz Niemiec zawsze powstrzymywał się od podnoszenia własnej rangi do wyższego statusu, pozwalającego na przyznawanie „partnerstwa w przywództwie” innym państwom europejskim.

Prof. Michel WIEVIORKA
Terroryzm nie rozpoczął się w 2015 roku

Jesteśmy sierotami po zimnej wojnie. Zniknęły punkty odniesienia i wielkie cele. Zniknęły wielkie ruchy, które miały owe cele realizować. To dla nas trudna chwila, bo nie potrafi my znaleźć sobie miejsca. Mówienie o wojnie w Europie jest jednak dyskursem nazbyt fragmentarycznym.

Julian LINDLEY-FRENCH
Weimar musi być otwarty dla przyjaciół,
jeśli ma stanowić siłę, a nie grę pozorów

Wpraszanie się do Europy Rosji oraz prawie dwóch milionów nielegalnych migrantów, uciekinierów i starających się o azyl określają teraz agendę bezpieczeństwa Europy, a w niej i Trójkąt Weimarski. Jeśli Europejczycy mają sobie poradzić zarówno z Rosjanami, jak i kryzysami migracyjnymi, kluczowe będą bliskie stosunki między Berlinem, Paryżem i Warszawą.

Maciej MATUSZEWSKI
Niebieskie ludziki.
Wojna morska na Bałtyku nie jest nierealna

Polska Marynarka Wojenna od lat znajduje się na równi pochyłej, prowadzącej w stronę całkowitej utraty możliwości operacyjnych, a niemrawe próby zmiany tego stanu rzeczy koncentrują się wokół prób zbudowania czegoś na kształt polskiej Linii Maginota. Elity polityczne i wojskowe zdają się nie zważać na tę słabość, o czym świadczy chociażby Strategia Bezpieczeństwa Narodowego z 2014 roku, w której Marynarka Wojenna nie występuje w żadnym kontekście.

Gustav GRESSEL
Cicha rewolucja militarna Rosji.
Co to znaczy dla Europy?

Rosja jest obecnie potęgą militarną, zdolną zmiażdżyć każdego ze swoich sąsiadów, jeśli zostanie on odizolowany od wsparcia Zachodu. Kreml uważa użycie groźby taktycznej broni nukleranej za ważny instrument strategiczny, który może być użyty w celu odizolowania przestrzeni post-sowieckiej od zachodniego wsparcia, jednak do niedawna nie był skłonny do otwartego zagrania tą kartą.

Marek SARJUSZ-WOLSKI
Niepodległa 2018.
Historia niezwykła płk. Leopolda Lisa-Kuli

„Pamiętam tę chwilę. Żegnał się, wychodził, wracał do drzwi i znów się żegnał. Po prostu, jakby nie mógł odejść”. Z Rzeszowa pojechał do Warszawy, gdzie skarcił go w swym stylu Piłsudski: „Cóż ty sobie myślisz chłopcze? Najpierw do matki jedziesz, a dopiero potem do mnie!”. Marszałek mawiał, że kiedyś będzie jego następcą.

Maria PRZEŁOMIEC
Trolle, agenci wpływu i pożyteczni idioci

tekst dostępny jedynie dla użytkowników konta PREMIUM

Rosyjska wojna informacyjna trwa i rozwija się w najlepsze. Zachód wciąż nie potrafi się jej skutecznie przeciwstawić. Triumfy święcą także działania pośrednie polegające na wykorzystywaniu agentów wpływu, „pożytecznych idiotów” oraz na trollingu osób zajmujących się wschodem. Propagandowe wrzutki, tworzenie „patriotycznych” portali, agentura wpływu w sieciach społecznościowych to już codzienność. Zachodowi wypowiedziano wojnę propagandową. Wiemy, jak się bronić?

Michał PIEKARSKI
Obronność i bezpieczeństwo Polski. Kultura modernizacji

Pytanie o bezpieczeństwo, nawet „twarde”, militarne, jest zawsze pytaniem o kulturę. Może to być pytanie o samą kulturę strategiczną, ale także o nadrzędną wobec niej kulturę polityczną i podrzędną wobec kultury strategicznej, kulturę organizacyjną wojska. Kto w polskiej kulturze uważany jest za wojownika? – ważne pytania Michała Piekarskiego o kulturę modernizacji polskiej armii.

Maciej HACAGA
Baterie wojny. Albo

Kolejna wojna światowa nie wybuchnie z powodu różnic ideologicznych czy religijnych. Będzie się toczyć o dostęp do źródeł energii. A konflikt zacznie się od przerwania jej dostaw. Specyfika społeczeństw przemysłowych powoduje, że dostęp do zasobów energetycznych jest warunkiem sine qua non dla statusu wielkiego mocarstwa.

Marek CZAJKOWSKI
Tarcza marzeń nad Europą

Czym jest obrona przeciwrakietowa? Jakie są jej realne możliwości? Co i w jakim celu budują Amerykanie u nas i na świecie? Jakie są dla Polski konsekwencje strategiczne goszczenia amerykańskich instalacji? W przestrzeni publicznej po raz pierwszy solidne kompendium wiedzy na ten arcyważny temat autorstwa dr Marka Czajkowskiego z Zakładu Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Sten TOLGFORS
Relacje z Rosją. Strukturalny deficyt przewidywalności

Rosja stawia dziś władzom NATO pytanie: czy jesteście przygotowani na utratę miasta lub tysięcy żołnierzy w zamian za obronę któregoś z sojuszników? Naciski zmierzające do rozłamu i podziału Zachodu powinny wywołać skutek odwrotny: jeszcze bardziej zjednoczony Zachód.