
Czas gasnących latarni
Każdy dzień przynosi wynaturzone tytuły walczące w konkurencji clickbajtów, każdy dzień przynosi ŚWIADOME kłamstwo wprowadzane do obiegu publicznego, ...
Każdy dzień przynosi wynaturzone tytuły walczące w konkurencji clickbajtów, każdy dzień przynosi ŚWIADOME kłamstwo wprowadzane do obiegu publicznego, ...
Celem dziennikarstwa nie jest pisanie tekstów, które ludzie będą czytać.
Będzie już tylko gorzej. Po pierwsze, następnym celem „łobuzów” będą „filary społeczeństwa” - lekarze, księża, audytorzy, sędziowie.
Od kiedy człowiek wymienia informacje, celem jest tylko po części podawanie obiektywnych faktów.
Fake newsy są fabrykowane celowo. Celowo wyprodukowane kłamstwo dociera do konkretnego odbiorcy.
Unia Europejska rzeczywiście przyszła po Orbána. A nie jest on znany z tego, że przebacza, czy nadstawia drugi policzek.
Na stronie „Gazety Wyborczej” przeczytałem: „Polaczki to byli, są i będą złodziejami i krętaczami, z tego słynęli i to im najlepiej wychodziło”.
Zaangażowanie jest kluczem do przekształcenia widzów w abonentów, czytelników w subskrybentów.
Jeśli tekst pisany przestaje być używany, to oralność zyskuje na znaczeniu.
"Bramka z hasłem za 10 zł miesięcznie i 80 zł za cały rok została wprowadzona i natychmiast pojawiły się krytyczne komentarze.
Dlaczego młodzi dziennikarze boją się dziś pytania „DLACZEGO?”.
To tekst ku pokrzepieniu serc. To tekst o tym, że warto. To tekst o następnym pokoleniu, o marzeniach o przyzwoitości, prawdzie, odpowiedzialności.
„Too long; didn’t read” jest niczym policzek wymierzony autorom, którzy mają do powiedzenia trochę więcej niż dwa zdania.
Skoro wiara jest relacją, to jej głoszenie jest po prostu, tylko i aż, spotkaniem. Trzeba mówić z człowiekiem, a nie przemawiać do ludzkości.
Hejt ma w sieci tak istotny wpływ na interakcje społeczne jak szkodliwe mikroby w mięsie na jego sprzedaż.
Aplikuję. Odpowiedź nadchodzi po kilku minutach: „Oczekujemy od Pani pełnej dyspozycyjności (od zlecenia do realizacji nie więcej niż 4 godziny), treś...
Giuseppe SMORTO: "Informacje publikujemy na naszej stronie internetowej, w naszej telewizji internetowej, są one również dostępne w mediach społecznoś...
Media działają tak, jakby chciały rozerwać środek, a środek to klasa średnia, to gwarant konsensusu, spokoju i rozwoju państwa.
Dbamy o wartość przekazu i o jego klarowność.
Po co mam kupować tygodnik, którego okładka przestała się już różnić od memu z Demotywatory.
W krótkiej perspektywie nie da się chyba uniknąć dalszej demoralizacji wśród dziennikarzy i upadku prestiżu tego zawodu, również finansowego, co zniec...
Przyszli pracownicy mediów są średnio zainteresowani i słabo zorientowani w tym, co słychać w branży.
Niegdyś ludzie kupowali gazety po to, aby zyskać wiedzę lub się rozerwać. Dzisiaj chcą przede wszystkim utwierdzić się w swoich przekonaniach.
W dyskusji światopoglądowej nie ma wymiany argumentów, są jedynie ciosy i eskalacja emocji, klasyczny hejt za hejt.
Dziennikarze pozornie ujawniają mechanizmy władzy, wpływają na procesy uzgadniania stanowisk i podejmowania decyzji, informują o poczynaniach władzy, ...
Najważniejszy dziś, najszerzej dyskutowany w Europie dokument dotyczący przyszłości dziennikarstwa.
Tęsknię za czasami, w których to autorzy książek decydowali o tym, o czym rozmawia się w towarzystwie.
Udało się nam – i z tego bardzo się cieszę – stworzyć przestrzeń wolną od agresji, od jakże powszechnego w Internecie chamstwa.
Przypominam historię człowieka, który dla żartu zmienił w Wikipedii imię matki komika i aktora Russella Branda z Barbary na Juliet.
A może wkrótce to nadawca informacji będzie płacił odbiorcy za to, żeby ten zapoznał się z treścią, na której zależy jej autorowi?
„L'Opinion” wpisał się we francuski pejzaż medialny. Cieszymy się niepodważalną pozycją wśród liderów opinii, 76% z nich zna „L'Opinion”.
Jakże często czasopisma trwonią miejsce na swych łamach na historie, które są zbyt długie, źle napisane, przez które nikt nie jest w stanie przebrnąć.
Obrazu zniszczenia dokonał kryzys.
Dziennikarze świetnie sobie poradzą w nowych mediach, o to jestem spokojny.
Żyjemy aktualną chwilą, próbujemy ją wyciskać jak cytrynę.
WP_Term Object ( [term_id] => 11 [name] => dziennikarstwo [slug] => dziennikarstwo [term_group] => 0 [term_taxonomy_id] => 11 [taxonomy] => post_tag [description] => [parent] => 0 [count] => 75 [filter] => raw [term_order] => 0 ) 1